Treści i wiadomości strony swiatlonatury.pl służą jedynie jako materiał informacyjno poznawczy i nie zastępują kontaktu z lekarzem czy specjalistą tradycyjnej medycyny chińskiej. Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za korzystanie z zawartych tutaj informacji bez konsultacji ze specjalistą.
©
Dlaczego tak często używamy pojęcia dyscypliny? Ponieważ ona wprowadza ruch, coś co element Drzewa wręcz uwielbia. Jest to jeden z obszarów, który jest bardzo podatny na zablokowanie, które TCM nazywa „zastojem Qi”. Trudno się wyrażać, być kreatywnym i swobodnym będąc w stanie permanentnego zablokowania psychicznego i fizycznego.
Jednak należy pamiętać, że zarówno brak ruchu jak i jego przesadna ilość nie prowadzą do oczekiwanych rezultatów. Ponieważ nie ma nic za darmo to bierzmy przyszłość we własne ręce aby to co zasadzimy dziś stało się w kolejnych latach drzewem pod którym będziemy mogli się odprężać.
Jesteśmy na początku miesiąca Maja gdzie poprzez wzrost natury, eksplozję jej kolorów i zapachów możemy pomóc sobie przez zdrową dyscyplinę i kreatywność rozświetlić swoje wnętrze i wzrastać niczym najpiękniejsze drzewo.
Barwne, elastyczne, nieskrępowane i głęboko zakorzenione w żyznej ziemi. W rzeczywistości wkraczamy już w okres lata, ale energia elementu Drzewa jest nadal bardzo aktywna.
Naszym korzeniem niech staje się odprężone zdyscyplinowanie, dopuszczające do głosu i wydobywające na powierzchnię kreatywną inspirację - zewnętrzny kwiat będący odpowiedzią na zmianę wewnętrzną. To działanie bez wysiłku. Nie jest biernością i nie jest forsowaniem. Jest działaniem i jest odprężeniem.
Wszystko to podparte zrównoważonym podejściem do życia z umiarem we wszystkim i w aurze spokojnego, łagodnego umysłu.
Więc zakorzeniajmy się od wewnątrz i rozrastajmy się na zewnątrz - lub utrzymując „ducha” Wiosny- rozkwitajmy w pełni!
Tomasz Żołna i Danusia Śmiłowska- swiatlonatury.pl
Z tej równowagi rodzi się kreatywność. Kreatywności zawsze towarzyszy Inspiracja, a ona z kolei nie przychodzi pod przymusem. Tego nie da się wymusić siłą - ona wyłania się na wskutek swobodnego przepływu w nas samych. Siła, napięcie, forsowanie, walka i wymuszanie tylko ją wycofują.
Natomiast z odprężeniem i spokojem przychodzi mądrość, cierpliwość, wyrozumiałość, łagodność wobec innych i nas samych. Czyli przeciwstawne pozytywne emocje wyrażane przez element Drzewa. W takim stanie możemy posiadać własne zdanie bez kłócenia się z innymi, bez udowodnienia własnej ważności, bez ślepego powielania tego co powielają wszyscy.
Nasza kreatywność bez skrępowania staje się wtedy źródłem wielu wspaniałych pomysłów, a nasza indywidualność już nie jest stłumiona tylko rozkwita w naszym wnętrzu. Sytuacja ta jest pięknie zobrazowana w animowanym filmie „W krainie bogów” autorstwa Mizayakiego gdzie pod postacią tzw „bóstwa bez twarzy" pojawia się duch pragnący akceptacji, będący jednocześnie pozbawiony poczucia własnej tożsamości. Jak gąbka przejmuje emocje otoczenia i je naśladuje. Kiedy brakuje nam wewnętrznej siły wtedy niski poziom energii pcha nas w kierunku pewnych zewnętrznych wzorców od których bezkrytycznie przejmujemy zachowania i cechy. Zatracamy w tym siebie, nie mówimy własnym głosem, po prostu bezkrytycznie powielamy .
Nasza siła uwalnia się z łagodności i cierpliwości, które zapewnią nam swobodny przepływ w naszym ciele, a tym samym utrzymają wysoki poziom energii. Stwarza to warunki do budzenia się spontanicznej kreatywności i inspirowani tymi impulsami zaczynamy tworzyć coś sami, coś we własnym niepowtarzalnym stylu. W naszych własnych niepowtarzalnych „barwach”.
To z kolei zapewnia jeszcze większe uczucie wewnętrznej swobody i „rozrastanie na zewnątrz”. Buduje to również silne poczucie swojej tożsamości i nie uleganie wpływom otoczenia.
Wszyscy pragniemy robić rzeczy po swojemu, wyrażać swoje idee i eksplorować nieznane możliwości. Kreatywność jest wrodzoną cechą każdego człowieka. Każdy z nas posiada element Drzewa w sobie i nie jest to coś zarezerwowanego dla artystów, wynalazców czy innych wyjątkowych grup społecznych.
Ale podkreślamy to jeszcze raz: rozwijajmy, kultywujmy i transformujmy w sposób zdyscyplinowany , ale łagodny, pozbawiony walki. Słowo dyscyplina to nie „surowe” zamęczanie własnego ciała czy umysłu tylko codzienna regularna opieka nad naszym talentem. To chęć poruszania się naprzód wynikająca z naturalnej potrzeby rozwoju. Czasem z mocniejszym skokiem naprzód, a czasem z chwilowym zatrzymaniem.
Kreatywność będąca uosobieniem energii naszej wątroby i woreczka żółciowego jest na Wiosnę jak powiew świeżego powietrza. Ona sprawia, że nasza wewnętrzna energia wzrasta i rozrastamy się jak niczym nie skrępowane drzewo. Ona umacnia poczucie naszej tożsamości i popycha naprzód jak łagodna, ale energiczna fala. Ani za silna ani za słaba.
Każdy rodzaj ćwiczeń czy to fizycznych czy rozwijających aspekty mentalne i duchowe ma na celu poprawę naszego zdrowia. Gdy są wykonywane w nadmiarze mogą przynosić szkody i wyczerpywać. Zamiast oczekiwanego rozkwitu może dojść do narastającej frustracji. Dlatego już wcześniej wspomnieliśmy, że rozwiązanie leży po środku.
Znak Yin/Yang w medycynie chińskiej przedstawia dwa pierwiastki przy czym każdy z nich po osiągnięciu skrajności przechodzi w drugi. Więc mówiąc analogicznie jeśli w czymś przesadzimy to nawet jeśli coś jest z natury dobre to może w nadmiarze przekształcić się w coś niekorzystnego.
Zatem jeśli robimy coś w sposób niewystarczający lub w nadmiarze to w obydwu przypadkach powstają problemy. Potrzeba zrównoważonego podejścia aby wyłonić największy potencjał elementu Drzewa, zwłaszcza Wiosną.
Rozwiązanie jak zwykle leży po środku…
Przebudzenie zaczyna się od wewnątrz i aby móc się rozrastać na zewnątrz niezbędny jest klucz. Jest nim kreatywność. Ten klucz pozwoli wydobyć ten „skarb”, który posiadasz i poprzez dobrą dyscyplinę pomagamy mu albo wykiełkować od podstaw albo odświeżyć jeśli został porzucony, przykurzony lub podcięty.
Kreatywność warto wydobywać jak najłagodniej. Dyscyplina może ją rozbudzić i doprowadzić do głosu. Wyżej wspomniana jej forma często utożsamiana jest i kojarzona z czymś „twardym” z natury. Przybiera potem postać rywalizacji i walki albo z otoczeniem lub jeszcze częściej z samym sobą.
Możemy łatwo dostrzec, że wiele osób, które utrzymują skrajną dyscyplinę niekoniecznie uzyskuje przełożenie na osiągane przez nich wyniki. To łatwo prowadzi do wzrostu frustracji i „wewnętrznego ciśnienia”. Natomiast u tych bardziej odprężonych, „wyluzowanych” charakterów wiele rzeczy przychodzi znacznie łatwiej. Jest u nich mniej usilnego starania, a więcej „dopuszczenia”.
Mówimy na przykład „walczę ze swoimi nawykami”, „walczę ze słabościami”, „walczę z nałogami” i tak dalej. Pamiętajmy o mądrości przekazywanej przez TCM, która potrafi wyjaśnić wiele procesów zachodzących w naszych ciałach fizycznych i emocjonalnych. W tym temacie wyraźnie wskazuje ona tutaj „palcem” na element Drzewa w naszym ciele i życiu. Dwa kluczowe narządy budują ten element, a mianowicie wątroba i woreczek żółciowy.
Wszystkie emocje o których dziś tu mówimy czyli dyscyplina łagodność, napięcie, wymuszanie, frustracja, kreatywność mają swoje źródło w tym elemencie.
U współczesnych ludzi element Drzewa jest mocno przeforsowany i dokładanie tutaj działań nacechowanych walką, rywalizacją, zbyt surową dyscypliną tylko potęguje jego niekorzystną sytuację. Aby ten element utrzymać w równowadze potrzebny jest umiar. Ten element nie może być zbyt sztywny. Potrzebuje rozluźnienia u współczesnych ludzi.
Prawdziwie mądre życie nie polega na walce i ciągle rywalizacji ze światem lecz na zachowaniu swoich barw i rozwoju swoich wyjątkowych cech. Każdy z nas rodzi się z cudowną świadomością i własnym talentem, ale niezbędna jest tutaj dobrze pojmowana dyscyplina.
Tak wiele mówi się o panowaniu nad sobą, nad byciem panem swojego życia, a jednak rzadko się to udaje. Popadamy w życiową rutynę i wtedy nasze światło i zapał zaczyna przygasać. Poprzez życie wpychani jesteśmy na z „góry ustalone tory” społeczeństwa i w ten sposób zostajemy stłumieni. Ilość obowiązków potrafi przytłoczyć, a czas nie jest nieograniczony.
Nasza indywidualność nie zawsze może wtedy się wyrazić i wewnętrznie nasze barwy bledną. Jest to proces w czasie którego nasza natura zostaje wyniszczana i przyćmiona gdyż oddajemy innym lub mówiąc inaczej tak zwanej „większości” władzę wyboru. Robimy coś bo tak robi większość, myślimy w dany sposób bo tak myślą inni i to jest bierność ludzkiego życia.To zatracanie swoich naturalnych wyjątkowych cech.
Wielokrotnie byliśmy również świadkami jak ludzie o cennych zdolnościach byli podcinani przez otoczenie i ich umiejętności nie były w stanie rozkwitnąć. Zwykle jest to powodowane zazdrością, lękiem o własną pozycję, egoizmem i innymi „nie pozytywnymi” pobudkami tych osób . Motywacja wtedy ulega radykalnemu obniżeniu tym bardziej jeśli dana osoba nie posiada wybudowanej w sobie wiary w swoje możliwości.
Tłem tych „poszkodowanych” osób jest oczywiście również słaba kondycja fizyczna, która sprzyja wzrastaniu lęku, obaw i niepewności. Ludzie o dużym potencjale w zakresie funkcji Nerek nie wyrażają takich zachowań.
Z drugiej strony pojawia się silny trend nacechowany samo dyscypliną którego celem jest doprowadzenie do rozwoju, rozkwitu, pełni możliwości itd. Tutaj do działania wkracza grupa osób o wyżej wspomnianym silnym potencjale elementu Wody czyli Nerek i Pęcherza Moczowego. Odznaczają się ścisłą kontrolą nad dietą, ćwiczeniami, medytacją, prowadzeniem życia w sposób bardzo ułożony, przemyślany w każdym detalu i zarządzany niczym wielka korporacja.
Gabinet Medycyny Chińskiej
© 2026 Tomasz Żołna & Danuta Śmiłowska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i wykorzystywanie tekstów, zdjęć, elementów niniejszej strony jest zabronione.
©
swiatlonatury@wp.pl
Naturoterapia
Kontakt:
tel. 506 162 707